Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

2 kwietnia 2014

Pilaw z kurczakiem i kolendrą


Dzisiaj coś na słodko z lekko ostrą nutką. Ostry smak bardzo często gości w mojej kuchni, szczególnie ostatnio. I świeża, cudowna kolendra jako uwieńczenie całości.

Potrzebne:
250 g ryżu długoziarnistego
200 g kurczaka (filetów lub mięsa z udek)
70 g suszonych morel HELIO Natura
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
pęczek świeżej kolendry
0,7 l bulionu drobiowego
3 łyżki oleju
1 łyżeczka kurkumy
1,5 łyżeczki pieprzu cayenne
sól i czarny pieprz

Cebulę kroję w drobną kostkę i wrzucam na rozgrzany olej. Przepoławiam morele i dorzucam na patelnię. Smażę na średnim ogniu aż cebula się zeszkli i dosypuję kurkumę i cayenne. Dosypuję ryż i całość prażę przez dwie minuty, non stop mieszając. Dodaję pokrojonego kurczaka i starty na drobnych oczkach czosnek. Smażę kolejne kilka minut.

Dolewam 1/3 bulionu, zmniejszam ogień i zostawiam pod przykryciem. Często mieszam, żeby ryż nie przywarł do spodu patelni i nie przypalił się. Dolewam kolejną część bulionu i tak do momentu aż ryż zmięknie, czyli ok. 15 minut.

Ściągam patelnię z ognia, odstawiam na kilka minut do częściowego ostygnięcia. Kolendrę siekam dosyć grubo i dorzucam do ryżu, delikatnie mieszając.

15 lutego 2012

Arancini - krokiety ryżowe


No i znowu po włosku. Tym razem prosto z Sycylii: arancini - krokiety ryżowe. Teoretycznie jest to przekąska albo przystawka, jednak u mnie sprawdziła się też jako danie obiadowe.

Przepis wzięłam od mojego internetowego mentora - Szefa Johna z foodwishes.com. Miałam ostatnio chętkę na jakiegoś rodzaju podroby kurze (na przykład gulasz z serc albo klasyczną wątróbkę), a tu arancini nawinęły się jakby specjalnie. Dopasowały się też idealnie w moją fazę na włoską kuchnię. Zatem, jak mogłam ich nie zrobić?

Pierwszy raz też wykorzystałam szybkowar. Stał na szafce kuchennej już dłuższą chwilę i kurzył się, a ja bałam się podejść do sprawy. W końcu jednak się przemogłam i okazało się, że szybkowar niesamowicie ułatwia pracę. Teraz na pewno będę używać go częściej.

Krokiety:
1 kg podrobów - żołądków i serc drobiowych
400 g ryżu
300 g sera żółtego (najlepiej parmezanu, ale droga wolna)
2 duże jajka
1/2 szkl. sosu pomidorowego
1/4 szkl. bułki tartej
sól, pieprz
1 łyżeczka płatków chili
natka pietruszki

Do tego:
cytryna pokrojona w ósemki
bułka tarta
olej do smażenia

W szybkowarze gotuję opłukane podroby - 18 minut przy dwóch szklankach wody. Po tym czasie odsączam je i odstawiam do ostygnięcia. 

W innym garnku gotuje się ryż, który potem rozkładam na blasze do pieczenia, by szybciej ostygł. Kiedy jest jeszcze w miarę ciepły, łączę go z resztą składników. Doprawiam do smaku i chowam na godzinę do lodówki w misce przykrytej folią spożywczą. 

Natka pietruszki jest opcjonalna, polecam jej ilość dostosować według własnego gustu.

Formuję z masy niewielkie krokiety (swoje lekko spłaszczyłam, ale to nie jest konieczne) i obtaczam w bułce tartej. Smażę, jak kotlety mielone, w dosyć głębokim tłuszczu, aż z wierzchu staną się brązowe i chrupiące.

Można je spożywać na gorąco, ale też na zimno. Koniecznie skropione sokiem z cytryny!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...