24 stycznia 2016

Jeszcze więcej smaku, czyli pieczony czosnek


To będzie błyskawiczne. Kolejny, po olejach smakowych, dodatek w kuchni, którego lubię używać. Pomysł wzięłam z książki Kitchen Confidential - autorstwa mojego ulubionego szefa kuchni/pisarza/podróznika/dekadenta - Anthony'ego Bourdaina.

Potrzebne:
5 główek czosnku
3 łyżki oliwy z oliwek

Obieram ząbki czosnku i mieszam z oliwą. Przekładam do żaroodpornego naczynia i zapiekam w nagrzanym do 200 stopni piekarniku, aż do momentu, w którym ząbki nabiorą ciemnozłotej barwy. W tym czasie przerzucam je dwukrotnie, by upiekły się bardziej równomiernie.

Czosnek pieczony ma delikatniejszy i zarazem słodszy smak, niż surowy. Oba rodzaje można łączyć w sosach i zapiekankach - będą się nieźle komponowały. Wystarczy do tego jeden ząbek.

22 grudnia 2015

Kruche z cukrem


Powoli szykujemy się do świętowania: logistycznie wszystko jest zaplanowane. Dzisiaj i jutro dni ze słodkościami. Sandacza również zamarynuję jutro (karpia zawsze zostawiam Tacie, bo jest w tym najlepszy), zrobię również nadziewaną kaczkę, sałatki oraz przygotuję farsze do pierogów i uszek. A w czwartek gotowanie barszczu i lepienie. W międzyczasie postanowiłam zrobić trochę ciasteczek, bo to w końcu szybka robota.

Takie pamiętam z dzieciństwa - chrupiące i obtoczone w cukrze. Pamiętam, że pojawiały się nie tylko przy okazji Bożego Narodzenia. I że znikały równie szybko, jak teraz.

Potrzebne:
300 g mąki
250 g masła
5 łyżek śmietany 12%
1 jajko

Posypka:
1 białko jajka
cukier

Mąkę i zimne masło siekam nożem na stolnicy (można wyrobić także w robocie kuchennym), następnie dodaję śmietanę i jajko. Wszystkie składniki powinny być wyciągnięte prosto z lodówki, a przy wyrabianiu nie używać rąk, by ciasto nie przyjęło za dużo ciepła. 

Wyrobione ciasto podsypuję mąką na stolnicy i wałkuję aż uzyskam mniej więcej prostokątny płat o grubości 2 cm. Smaruję cienką warstwą masła i składam na trzy części. Sklejam boki i zawijam w folię spożywczą. Wkładam do lodówki na 3 godziny lub do zamrażarki na 30 minut (to dla niecierpliwych). Po tym czasie wyjmuję ciasto, wałkuję do grubości ok. 0,5 cm i wycinam ciastka foremkami lub kroję ostrym nożem. Ścinki łączące ponownie i wycinam dalej, aż ciasto się skończy. 

Wszystkie ciasteczka smaruję z jednej strony białkiem z jajka i maczam w cukrze. Układam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Piekę w 160 stopniach aż do momentu, kiedy ciasteczka zrobią się lekko złociste z wierzchu. 

Stygną bardzo szybko, więc po 10 minutach są gotowe do jedzenia. Przechowuję je w szczelnie zamkniętym słoiku.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...